|
06.06.2007 | BMW 130i - szybki test "jedynki".
|
BMW serii 1 jest przedstawicielem klasy kompaktowej. Jest najmniejszą odmianą samochodów Monachium obecnie
produkowanych. Niestety miejsca w tym aucie nie jest za dużo. Z przodu miejsca jest pod dostatkiem, siedzi się
wygodnie i komfortowo, natomiast na tylnej kanapie nie jest już tak wesoło. Konkurencja oferuje więcej miejsca,
szczególnie na nogi. Tutaj trochę przeszkadza tunel, w którym zamontowano wał napędowy, napędzający tylnie koła.
Bagażnik równiej nie imponuje, 330 l to poniżej przeciętnej w klasie kompaktów.
Dla "jedynki" z podstawowym silnikiem 116-konnym i kosztującym ponad 90 tyś zł, w/w mankamenty mogą zniechęcić
do zakupu. Jednak jak się siedzi za kierownicą 130i o wszystkich jego wadach zapominamy. To najmocniejsza
obecnie wersja serii 3. Jeśli ktoś chce czerpać radość z jazdy w niedużym samochodzie z tylnim napędem.
Ten samochód jest dla niego, jest jedyny w swojej klasie.
Samochód nie jest lekki, waży niemal 1,5 tony, ale to w niczym nie przeszkadza, aby uzyskać znakomite
osiągi. W wersji z manualną skrzynią biegów 265 KM wystarczy by sprint do pierwszej "setki" trał 6,1
sekundy. Warto jednak żeby w trakcie sportowej jazdy było sucho, bo samochód może mieć więcej problemów niż
"czteronapedówki". Dlatego prowadzenie tak mocnego tylnonapędowego auta wymaga wprawy, ale dostarcza
niezapomnianych wrażeń zwłaszcza jak wyłączymy DSC (układ stabilizacji toru ruchu).
Spalanie "jedynki" nie jest duże przy spokojnej jeździe, wynosi ok. 10 l /100 km/h. Przy bardziej
dynamicznej jeździe w mieście zużycie benzyny może wynieść 15 l /100 km/h. Te wartości należy uznać za
przyzwoite, biorąc pod uwagę, że mamy do czynienia z silnikiem 3,0 l. Jest to najbardziej polecana odmiana
"jedynki". Radość z jazdy gwarantowana.
Poniżej kilka zdjęć, tapet na pulpit BMW 130i E87.
|